We wtorek, zgromadziliśmy się wszyscy na dużej sali, by zrealizować wydarzenie z Kalendarza Imprez, tj. „Praca z recyklingu”. Dziś, każdy kto tylko chciał, mógł dać upust swojej fantazji oraz kreatywności i zamienić odpady w coś naprawdę fantastycznego. I tak oto wykorzystaliśmy niepotrzebne butelki, puszki, rurki i nasze dłonie stworzyły mały zwierzyniec – zrobiliśmy słonie, koty, żaby, żółwie, sowy i inne zwierzaki. Przez całe zajęcia panowała radosna atmosfera, było głośno i zabawnie.
We wtorek, 15 lipca, udaliśmy się do Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie. Na miejscu czekała na nas pani przewodnik, która przybliżyła nam historię tego miejsca i w barwny sposób opowiadała o pięknych eksponatach muzealnych. Po obejrzeniu krótkiej projekcji filmu rozpoczęliśmy zwiedzanie kolejnych poziomów muzeum. Największe wrażenie zrobiły na nas efektowne pokazy produkcji i zdobienia szkła, wykonywane przy prawdziwym piecu hutniczym przez tamtejszych sztukmistrzów, gdzie dodatkowo mogliśmy wybić własny szklany medal. Oprócz tego, mieliśmy też możliwość zobaczyć jak wygląda praca zdobników szkła oraz jak powstają precyzyjne rzeźbienie grawera, witrażowe dzieła oraz ręcznie malowane szklane cuda. Następnie, udaliśmy się na wspólny obiad, by trochę zregenerować siły, a na zakończenie naszej przygody z Krosnem, czekała na nas jeszcze przejażdżka po zakamarkach miasta kolejką turystyczną oraz lody w tamtejszej cukierni.
We wtorek, przyjechała do nas Pani Anna Antonik – dietetyk z Poradni dietetycznej „Dobra dieta”. Mieliśmy okazję posłuchać o zasadach zdrowego odżywiania, piramidzie żywienia, a także o najpowszechniejszych mitach odnośnie jedzenia. Pani Anna, podkreślała też niesamowicie istotną rolę aktywności fizycznej w życiu każdego człowieka w trosce o utrzymanie kondycji i zdrowej sylwetki. Dodatkowo, aby usystematyzować i sprawdzić przyswojoną dietę wykonaliśmy parę praktycznych ćwiczeń odnośnie błędów w jadłospisie. Dziękujemy za spotkanie i dużą ilość przydatnej wiedzy.
W czwartek, nasi Podopieczni mogli się poczuć jak prawdziwy kierowca, oddając się jeździe samochodem. Ale tym razem nie w roli pasażera! A wszystko to za sprawą doświadczonego instruktora Bazyl Cogito, któremu jesteśmy ogromnie wdzięczni za te niezapomniane przeżycia. Każdy, kto tylko chciał i się odważył, mógł wziąć kierownice w swoje ręce i przejechać się samochodem! Radości, entuzjazmu i podekscytowania nie było końca. Dzisiejszy dzień był doskonałym dowodem na to, że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych i że możemy więcej niż mogłoby się wydawać!+18
We wtorek, nasza delegacja na
zaproszenie Prezesa Stowarzyszenia na rzecz Osób Niepełnosprawnych
„Razem” oraz Dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w
Lubaczowie udała się na obchody Międzynarodowego Dnia Osób
Niepełnosprawnych. Spotkanie odbyło się w Dębowym Dworze w Rudzie
Różanieckiej, a rozpoczęły je wystąpienia okolicznościowe
zaproszonych gości oraz artystyczne w wykonaniu podopiecznych z
ośrodków z terenu powiatu lubaczowskiego. Największą atrakcją i
dużym zainteresowaniem cieszyły się jednak warsztaty pokazowe z
opieki nad alpakami. Oczywiście, między wszystkimi atrakcjami, nie
mogło zabraknąć też pysznego jedzenia i świetnej muzyki, która
zachęciła nas do aktywności na parkiecie. Dziękujemy serdecznie
za zaproszenie na ten wyjątkowy dzień.
W czwartek, gościliśmy u siebie krakowską grupę teatralną KRAK – ART. To za ich sprawą, nasz dom zamienił się w magiczną krainę baśni i przeniósł nas w zaczarowany świat Czerwonego Kapturka. To była doskonała okazja, aby każdy z nas mógł przypomnieć sobie jedną z najpopularniejszych bajek Charles’a Perraulta. Dodatkowo, niektórzy z nas, mogli sami wcielić się w aktorów i mieć swój udział w tworzeniu przedstawienia. To był zdecydowanie dobry dzień, pełen głośnych śmiechów i pozytywnego nastroju.
Wtorek minął nam bardzo twórczo i kreatywnie. Każdy, kto chciał miał doskonałą możliwość obudzenia w sobie konstruktora i dać ponieść się fantazji. Zgromadziliśmy się przy stołach i zaczęliśmy tworzyć niesamowite budowle z klocków. I tak powstały niesamowite zamki, domy, wieże, statki czy nawet cała stacja PKP Lipsko. Ten dzień dostarczył nam dużo pozytywnych emocji i wprawił nas wszystkich w doskonały nastrój.
W środowy ranek, udaliśmy się do do sąsiadującej nieopodal
gminy, aby zwiedzić atrakcje turystyczne, jakie skrywa w sobie mała
miejscowość – Basznia Dolna. Naszą przygodę zaczęliśmy od
Obserwatorium Astronomicznego w Tymcach, gdzie mogliśmy wysłuchać
ciekawej prelekcji, poznać ciekawostki dotyczące kosmosu, m.in.
pochłaniania materii przez czarną dziurę. Dookoła wieży jest też
usytuowany mini – park, w którym znaleźliśmy równoważnię,
zestaw służący do optycznych eksperymentów oraz żyroskop. Kto
tylko się odważył, mógł spróbować swoich sił na żyroskopie,
ale najwięcej radości i śmiechu dały nam jednak lustra, które w
komiczny sposób deformowały nasze odbicia. Następnie udaliśmy się
do Stacji Basznia, gdzie obejrzeliśmy krótki film, zwiedziliśmy
muzeum oraz wsiedliśmy do kolejki „Bałaj”. Po przygodzie z
kolejnictwem, przespacerowaliśmy się do Kresowej Osady na obiad, a
na zakończenie czekały na nas jeszcze warsztaty o tematyce „Las w
słoju”, w trakcie których mogliśmy stworzyć barwne kompozycje,
które zabraliśmy do swoich domów z mocnym postanowieniem dbania o
swoją roślinkę.
W czwartek, chcąc urozmaicić trochę naszą codzienność,
wybraliśmy się do „Zielonej Zagrody” w Bondyrzu. Czekało tam
na nas stadko przesympatycznych alpak, bardzo przyjaźnie
nastawionych do ludzi. Chętnie wchodziły w interakcje z nami,
mogliśmy je karmić, a w zamian za to, te cudne zwierzęta dawały
się głaskać do woli. Oprócz alpak, nasze serce zdobyły kozy i
śliczne szczeniaczki. Dodatkowo, niezwykłą atrakcją była
możliwość spróbowania swoich sił przy dojeniu kozy. Na miejscu,
właściciele przygotowali dla nas również warsztaty z pozyskiwania
miodu i degustację tych słodkości, a także poczęstunek w postaci
kiełbaski z grilla. Chcąc przedłużyć jeszcze wycieczkę, po
wizycie w „Zielonej Zagrodzie” pojechaliśmy do Krasnobrodu na
pyszne lody nad zalew. Zmęczeni słońcem, ale wyraźnie zadowoleni
i pozytywnie nastrojeni po kontakcie ze zwierzakami, wróciliśmy do
swoich domów.
W czwartek, wykorzystując niemalże letnią aurę, wybraliśmy się do Gospodarstwa Agroturystycznego Pana Zbigniewa Wolańczyka położonego nad naszą malowniczą rzeką Tanew. Zaplanowaliśmy na tę okoliczność plener malarski więc każdy, kto chciał wykazać się artystyczną duszą, sięgnął po farby lub kredki i przeniósł na papier to, co najbardziej go urzekło. Po skończonej pracy, czekał na nas już obiad, a później, resztę dnia spędziliśmy na graniu w siatkówkę, badmintona, relaksie na leżakach i huśtawkach. Dziękujemy serdecznie za miłą gościnę!